Imię Jezus czy imię Jezusa?

Wczoraj w Ewangelii usłyszeliśmy o nadaniu Synowi Maryi imienia – Jezus. Jutro w zakonach franciszkańskich obchodzimy obowiązkowe wspomnienie Najświętszego Imienia Jezus. Kościół zawsze otaczał to Imię głęboką czcią i wzywał je w swoich modłach. Nabożeństwo do Najświętszego Imienia Jezus bardzo się ożywiło w wieku XIV dzięki Zakonowi Braci Mniejszych. Ze szczególną gorliwością szerzył ten kult święty Bernardyn ze Sieny wraz ze swymi uczniami.

Wspomniany św. Bernard tak wyśpiewywał chwałę imienia Jezus: Ono „oświeca, gdy jest przepowiadane, posila, kiedy się je rozważa, a koi i łagodzi, gdy się je wzywa... czyż nie przez światło tego imienia Bóg wezwał nas do swojego przedziwnego światła?... czy nie odczuwasz może pociechy, ilekroć je wspominasz?... Jezus jest miodem w ustach, słodką muzyką dla ucha, radością dla serca. Ale jest też lekarstwem. Czy kto z was jest udręczony? Niech Jezus wejdzie do jego serca. Popełni ktoś grzech? lub nawet zbliża się do śmierci rozpaczając? czyż nie jest prawdą, że wzywając to imię, zacznie natychmiast oddychać i żyć?”

Św. Bernard zachęca do ufnego wzywania Imienia Jezus w najróżniejszych potrzebach. I słusznie. Wzywać imienia Jezus to znaczy wzywać Jego samego. I dlatego jest to wzywanie skutecznie.

Jednak w Piśmie Świętym Nowego Testamentu bardzo często pojawia się zwrot imię Jezusa – łącznie ponad 100 razy. A więc nie „imię Jezus”, ale „imię Jezusa”. W ustach samego Jezusa przybiera on formę w moje imię czy w imię moje, a w ustach innych w imię Jego czy w Jego imię. Ponadto zwrot ten występuje w bardzo ważnych, teologicznie niezwykle doniosłych tekstach. Wystarczy przytoczyć trzy: Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu, a kto nie wierzy, już został potępiony, gdyż nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego (J 3,18); Nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12); Zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa (1Kor 6,11).

Jakie więc jest to imię – imię, od wyznania którego uzależnione jest nasze zbawienie?

Powszechnie uważa się, że jest to imię „Jezus”, historyczne imię Syna Bożego: Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus (Łk 1,31). Jednak bibliści i egzegeci są zgodni, że to powszechne rozumienie nie odpowiada myśli i przesłaniu biblijnemu. We wszystkich tych tekstach nie chodzi bowiem o imię „Jezus” – stąd tłumaczenie „imię Jezusa”, a nie „imię Jezus”.

Dla nas imię Jezus jest wyjątkowe, darzymy je szczególnym szacunkiem. Tak jest zwłaszcza w polskim kręgu kulturowym, gdzie jest ono wyłączone ze świeckiego użytku. Jednak w wielu krajach (jak np. w Hiszpanii) imię Jezus było nadawane dzieciom na Chrzcie w przeszłości i jest nadawane obecnie.

Podobnie w czasach biblijnych imię Jezus – hebr. Jehoszu’a, w formie nieco skróconej Jeszu’a, gr. Jesous – było jednym z powszechnie używanych imion hebrajskich. I tak imię to nosi następca Mojżesza – Jozue, syn Nuna (Jehoszu’a w Joz 1,1; Jesous w Syr 46,1), Jozue, syn Josadaka (Jeszu’a w Ezd 2,2; 3,2.8; 5,2; Jesous w Syr 49,12), Jezus, syn Syracha (Syr 50,27), a w Nowym Testamencie, oprócz Jezusa z Nazaretu, fałszywy prorok żydowski Bar-Jezus (Dz 13,6) czy chrześcijanin Jezus, zwany Justusem (Kol 4,11).

Tak więc nie samo imię Jezus jest kluczem. Jakie jest więc to „imię Jezusa”, imię, które wypędza złe duchy (np. Mk 9,38; Dz 16,18), które czyni cuda (np. Mk 9,39; Mt 7,22; Dz 3,16), imię, w które będzie głoszone nawrócenie wszystkim narodom (Łk 24,47), w którym narody nadzieję pokładać będą (Mt 12,21), imię, które gwarantuje spełnienie wszystkich próśb (J 14,13n;) i które wreszcie wzywane będzie gwarantem zbawienia wiecznego (Jl 3,5; Dz 2,21; Rz 10,13)?

Światło na tę kwestię rzucają dwa teksty Nowego Testamentu.

Pierwszy pochodzi z Listu św. Pawła do Filipian – wspólnoty, z którą łączyły Apostoła szczególne więzi przyjaźni: Chrystus… uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca (Flp 2,8-11).

Jest to fragment niezwykle bogatego w treść Hymnu o kenozie – uniżeniu – Chrystusa. To nadzwyczajne imię ponad wszelkie imię w kontekście całego hymnu może być tylko jedno: KYRIOS, czyli PAN. Jezus Chrystus PANEM (KYRIOS) – tak dokładnie brzmi formuła określająca nowe imię Jezusa, formuła, która jednocześnie jest aktem uznania przez całe stworzenie absolutnej władzy Chrystusa (por. Rz 10,9; 1 Kor 12,3; 2 Kor 4,5).

Tytuł Kyrios niesie w sobie niezwykle głęboką i doniosłą treść chrystologiczną. Septuaginta – greckie tłumaczenie Starego Testamentu, jedyne Pismo Święte wczesnego Kościoła – terminem Kyrios niezmiennie oddaje hebrajskie imię samego Boga: Jahwe (czytane przez Żydów jako Adonaj). Tytuł Kyrios w ówczesnej mentalności mieścił w sobie godność zarówno boską, jak i królewską. Tytuł ten przysługujący jedynie Bogu, został tu przeniesiony na Jezusa z Nazaretu.

Drugi tekst objawiający „imię Jezusa” wieńczy przesłanie tego pierwszego. Pochodzi z Księgi Apokalipsy: Potem ujrzałem niebo otwarte: i oto – biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto ze sprawiedliwością sądzi i walczy. Oczy Jego jak płomień ognia, a wiele diademów na Jego głowie. Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego. (…) A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW i PAN PANÓW (Ap 19,11n.16).

Ten tekst z Apokalipsy stanowi doskonałą syntezę całej nauki o Chrystusie zawartej w Nowym Testamencie. Tajemnicze imię Jeźdźca – Jezusa, imię, którego nikt nie zna,końcu zostaje odczytane: KRÓL KRÓLÓW i PAN PANÓW. Pojawia się tu ten sam tytuł królewski Kyrios, wzmocniony zwrotem Kyrios kyrion – Pan panów, i poprzedzony przez tytuł władzy najwyższej, niezbywalnej i de facto jedynej: Basileus basileon – Król królów.

Wiara w Jezusa czy wiara w imię Jezusa nie polega na tym, żeby uwierzyć, że Syn Maryi ma na imię Jezus; nie polega też na wzywaniu tego imienia. Wierzyć w imię Jezusa to uznać, że jest On Panem (Kyrios) i Królem (Basileus) całego stworzenia. I jest to wiara przyczyniająca się do zbawienia. Bo zgodnie ze słowami św. Pawła z Listu do Rzymian: Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie (Rz 10,9).

*****

Przy pisaniu tego tekstu korzystałem z artykułu Marcina Majewskiego „Imię Jezusa”: http://mateusz.pl/wam/poslaniec/0509-j.htm

© CRT 2012