Ave Maryja

Majówki są dla wielu stałym programem wieczorów miesiąca maja.
Moje nabożeństwa majowe rozpocząłem jeszcze w Meksyku, u Matki Bożej w Guadalupe.
O historii tego światowego sanktuarium opowiedziałem w felietonie... a zdjęcia pokazuję jego piękno i charyzmatyczny nastrój.
W drodze powrotnej do Jerozolimy, uroczystość Królowej Polski, 3-go Maja celebrowałem w Londynie w polskim kościele pw. M.B. Częstochowskiej (ostatnie zdjęcie jest z tej świątyni).

Minął tydzień od mojego powrotu...
Wróciłem do codziennego rytmu moich zajęć i obowiązków... choć organizm jeszcze do nie końca poradził sobie ze zmianą strefy czasowej...

Przesyłam majowe pozdrowienia i zapewniam o "Zdrowaśce"

fr. Jerzy


Pokój i Dobro!                                                                                                                 06.05.2012

W naszych kościołach, przy grotach i przydrożnych kapliczkach rozbrzmiewają radosne śpiewy nabożeństw majowych ku czci Najświętszej Maryi Panny. Litania Loretańska, stanowiąca główną modlitwę „majówki” jest zbiorem wezwań sławiących Matkę Bożą. Wynikają one z głębokiej refleksji mariologicznej oraz autentycznej pobożności maryjnej. W Polsce, po zatwierdzeniu przez Stolicę Apostolską w 1923 roku święta Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, do Litanii dołączono wezwanie: „Królowo Polski – módl się za nami”.

Maryja Bogurodzica odbiera szczególną część w Polsce, ale jest równocześnie patronką wielu krajów i narodów. Wśród nich swoistą pobożnością maryjną wyróżniają się Meksykanie. Matka Boża z Guadalupe odbiera w Meksyku cześć równie wielką, jak w Polsce Matka Boska Częstochowska. Meksykanie mawiają, że ich kraj w 90 procentach jest katolicki, a w 105 procentach – „guadalupiański”. Podczas mojego pobytu w Meksyku miałem przywilej pielgrzymować do cudownego obrazu Pani z Guadalupe, patronki Meksyku, a także Królowej obu Ameryk. Jan Paweł II nazwał to sanktuarium „maryjnym sercem Meksyku i Ameryki”.

Prawie pięćset lat temu Bóg objawił swą miłosierną miłość pogańskim ludom Ameryki Łacińskiej poprzez Najświętszą Maryję Pannę. W grudniu 1531 r. Pani z Guadalupe ukazała się ubogiemu Indianinowi imieniem Juan Diego. W przeciągu kilku lat od tego objawienia miliony Indian zapragnęło przyjąć wiarę w Chrystusa. Była to największa w dziejach chrześcijaństwa masowa ewangelizacja. Nawrócenia dokonywały się spontanicznie i zupełnie dobrowolnie. Z historyczno-socjologicznego punktu widzenia to zjawisko pozostaje do dziś niewytłumaczalne.

Miliony ochrzczonych to nie jedyny niezrozumiały fakt związany z objawieniami w Guadalupe. Wielką zagadką dla naukowców pozostaje cudowny wizerunek Maryi odbity na płaszczu, tzw. tilmie Juana Diego. Na gruncie nauki nie znaleziono wytłumaczenia dla niezliczonych zagadek związanych z obrazem Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe. Można je pojąć jedynie dzięki wierze. Płaszcz, na którym odbity jest wizerunek Dziewicy, wykonany jest z włókien agawy. Jest to materiał bardzo nietrwały i rozpada się całkowicie po kilkudziesięciu latach. Płaszcz z cudownym obrazem ma już prawie 500 lat. Jest to jedyna na świecie tego typu tilma, jaka się zachowała. Na pojedynczych włóknach tkaniny nie wykryto najmniejszego śladu farby. Włókna po prostu są kolorowe, a to, co nadało im kolor, nie jest żadnym barwnikiem naturalnym.

Wkrótce po objawieniu się Matki Bożej wybudowano niedużą kaplicą, którą na początku XVII wieku zastąpiono bazyliką ku czci „zawsze Dziewicy, Świętej Maryi z Guadalupe”. Wokół niej powstawały w ciągu wieków kolejne świątynie. Są to między innymi kaplica źródełka upamiętniająca miejsce objawienia się Matki Bożej Juanowi Diego, kościół na wzgórzu Tepeyac, gdzie według tradycji Juan Diego miał w grudniu zebrać róże, jako znak dla biskupa Juana de Zumarragi na prawdziwość objawień oraz kaplica Indian, która jest najstarszym zachowanym budynkiem na terenie sanktuarium, zbudowanym w miejscu pustelni Juana Diego.
12 października 1976 roku konsekrowano nową bazyliką mogącą pomieścić ponad 10.000 pielgrzymów. Swoim kształtem nawiązuje do okrągłego namiotu, symbolizującego Namiotu Spotkania Mojżesza z Bogiem oraz do płaszcza Matki Bożej. Na głównej ścianie prezbiterium znajduje się Cudowny Obraz, który dzięki kolistej architekturze świątyni jest widoczny z każdego punktu. Szczyt dachu bazyliki wieńczy krzyż, którego podstawą jest litera M - inicjał Maryi i jednocześnie pierwsza litera nazwy Meksyk.

„Niczego się nie lękaj, nic nie może cię zatrwożyć. (...) Czyż Ja, twoja Matka, nie jestem tutaj? Czy nie znajdujesz się w moim ochronnym cieniu, pod moim dachem? Czy nie jestem twoim źródłem życia? Czy nie czujesz się bezpiecznie pod moim płaszczem, w moich skrzyżowanych ramionach? Czego więcej potrzebujesz?” Te słowa przed pięcioma wiekami Najświętsza Maryja Panna skierowała do prostego Indianina, Juana Diego. Cudowne widzenie na wzgórzu Tepeyac w Meksyku było pierwszym uznanym przez Kościół objawieniem maryjnym. Miało ono decydujące znaczenie dla chrystianizacji obu Ameryk, bowiem jego wpływ szybko przekroczył granice Meksyku i rozszerzył się na cały kontynent. Jan Paweł II nazwał Maryję „pierwszym świadkiem obecności Chrystusa w Ameryce”.

Enrique Glennie Grave, rektor bazyliki Matki Bożej z Guadalupe w swoim wystąpieniu podczas VII Światowego Kongresu Duszpasterstwa Turystyki w Cancún podkreślił, że do sanktuarium przybywają zarówno pielgrzymi jak i turyści. Obecność turysty nie burzy jednak sakralności bazyliki, ponieważ, jak podkreślił jej rektor: „siła obecności Matki Bożej z Guadalupe jest bardzo duża” i często prowadzi do prawdziwych nawróceń i przemiany życia. Do sanktuarium przybywają jednak przede wszystkim pielgrzymi, przepełnieni wielką wiarą i pobożnością, aby prosić o pomoc i wstawiennictwo Matki Bożej.

W tym duchowym centrum Ameryki Łacińskiej rozpocząłem miesiąc maj, modląc się za Kustodię Ziemi Świętej oraz we wszystkich intencjach Radia Maryja, telewizji Trwam i dzieł przy nich powstałych.

                                                                                                                                                      jk

 

 

© CRT 2012