Moja wielkopostna pielgrzymka do Ziemi Świętej szybko minęła i na drugą niedzielę Wielkiego Postu wróciłem już do siebie na Cypr.
Głównym celem mojego wyjazdu do Jerozolimy było dwudniowe spotkanie ordynariuszy Ziemi Świętej, które mieliśmy w Tyberiadzie. We środę byliśmy w Madgali, gdzie jest nowy piękny kościół…
Korzystając z okazji nawiedziłem sanktuaria nad Jeziorem Galilejskim i braci tam pracujących, wśród których jest 3 Polaków.
W czasie mojego tygodniowego pobytu udało mi się być także w Ain Karem, zdominowanym przez polskich franciszkanów… oraz w Betlejem.
Największym przywilejem był udział w Drodze Krzyżowej w Jerozolimie z możliwością uczczenia skały Golgoty i pustego Grobu Pana Jezusa.
Był to piękny czas… choć prawie cały tydzień padał deszcz i było dość zimno… Ale nie ma co narzekać, bo o deszcz modlili się wszyscy i przyjęli go jako znak Bożego błogosławieństwa… Mieliśmy też słoneczne uśmiechy Pana Boga, czego dowodem była podwójna tęcza nad Jeziorem Jezusa.
Pamiętałem w modlitwie w moim spotkaniu z Miejscami Świętymi…
Ślę pozdrowienia i życzenia owocnej wielkopostnej drogi ku Wielkanocy
pielgrzym Jerzy