Witam serdecznie i gorąco pozdrawiam już z Jerozolimy.
Urlopowy czas minął szybko i owocnie… w atmosferze jubileuszy, celebracji, rodzinnych spotkań i przyjacielskich odwiedzin.
80. urodziny naszego taty Michała i chrzest najmłodszej siostrzenicy Kamili Klary w sobotę 31 sierpnia były przypieczętowaniem radosnych dni wakacyjnego pobytu w Polsce.
Wracając do Jerozolimy miałem tym razem jeszcze większą świadomość, że na tym świecie jesteśmy "tylko pielgrzymami".
Decyzją zarządu Kustodii Ziemi Świętej następne trzy lata przyjdzie mi spędzić na placówce w Nikozji na wyspie Cypr.
Po 30 latach pobytu w Ziemi Świętej trochę smutno się żegnać z tymi ścieżkami… ale Cypr to również historyczna misja franciszkanów.
Powierzono mi tam funkcje gwardiana klasztoru Świętego Krzyża ale zostałem mianowany również Delegatem Kustosza na Cyprze, wikariuszem patriarchalnym dla wspólnoty katolickiej oraz odpowiedzialnym za nuncjaturę apostolską, która ma swoją siedzibę w naszym klasztorze (Nuncjusz rezyduje na stałe w Jerozolimie, będąc równocześnie watykańskim ambasadorem w Ziemi Świętej).
Na Cypr wylatuję już w najbliższą sobotę, ale po 10 dniach wrócę do Jerozolimy, by oprowadzić grupę pielgrzymów oraz przekazać prowadzone administracje mojemu następcy.
Polecam się modlitwie…i obiecuję pamiętać na swoim nowym misyjnym posterunku.
brat Jerzy - teraz pielgrzym śladami św. Pawła i św. Barnaby
ps. dołączam kilka zdjęć z wakacyjnym uśmiechem…