Pozdrowienia spod cypryjskiego „Kasprowego Wierchu”

Ostatni tydzień (20 - 27 lipca) spędziłem jako kapelan sióstr w ich letniskowym domu położonym u stóp Góry Olimpos (1952 m n.p.m.) najwyższego szczytu cypryjskich Gór Trodos. Jego wysokość to prawie tyle samo co nasz Kasprowy Wierch (1987 m), z tą różnicą, że na Olimpos dojeżdża się samochodem po bardzo dobrej asfaltowej drodze.

Był czas na modlitwę i medytacje, na górskie wędrówki i wspólne grillowanie pstrąga.

Mieliśmy dużo słońca, ale nie brakowało też deszczu i burzy gradowej, a temperatury odpowiadały górskiemu klimatowi.

W niedzielę popołudniu wróciłem do upalnej Nikozji i zacznę pakować walizkę przed wylotem do Polski.

Przesyłam kilka zdjęć z mojego pobytu i wędrówek po cypryjskich górach...

Moc serdecznych uścisków wraz z życzeniami wakacyjnych nastrojów… i do zobaczenia w rodzimym kraju...

fr. Jerzy


© CRT 2012