Za oknem zapadł już zmierzch sylwestrowej nocy… Z oddali słychać przyciszony śpiew muezina z pobliskiego meczetu w tureckiej części Nikozji. Jesteśmy już po dziękczynnej wieczorowej Mszy św. zakończonej noworocznymi życzeniami z parafianami.
Moje oczekiwanie na powitanie nowego roku spędzam z wami dzieląc się refleksją podsumowującą kończący się rok.
To mój pierwszy rok spędzony w całości na Cyprze… rok nowego doświadczenia i ciekawych zadań.
Ktoś z przyjaciół żartobliwie moje “zesłanie” nazywa “bajka”…
I może to jest prawda, ale najpierw trzeba przebrnąć przez labirynt stresujących przeszkód…
A takimi są na pewno nowe obowiązki i obce języki (szlifowanie angielskiego i nauka greckiego).
Ogólnie był to piękny rok w moim kapłańskiemu i franciszkańskim życiu…
- czas duszpasterskiej pracy wśród międzynarodowej wspólnoty katolików Cypru,
- czas dialogu ekumenicznego z liderami innych wspólnot chrześcijańskich oraz z muzułmanami,
- czas spotkań z przywódcami politycznymi Cypru oraz z korpusem dyplomatycznym.
Ostatni miesiąc był jakby podsumowaniem całorocznej działalności.
Na początku grudnia z wizytą duszpasterską przybył abp Fouad Twal, łaciński patriarcha Jerozolimy i nasz ordynariusz. Wspólnie odwiedziliśmy 4 nasze parafie, wszystkie wspólnoty życia konsekrowanego oraz wzięliśmy udział w spotkaniu ekumenicznym.
Kilka dni po jego odjeździe przybył abp Giuseppe Lazzarotto, nuncjusz apostolski w Izraelu i na Cyprze. 11 grudnia w naszym kościele obyła się uroczysta Msza św. w intencji papieża Franciszka oraz przyjęcie dla korpusu dyplomatycznego i zaproszonych gości. W sobotę 13 grudnia nuncjusz wziął udział w specjalnym spotkaniu wszystkich kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych (łacińskich i maronickich), którym rozpoczęliśmy uroczyście Rok Życia Konsekrowanego.
Wdzięczni Panu Bogu za przeżycie kończącego się roku stajemy z nadzieją u progu nowego roku 2015, życząc by był on równie, a nawet jeszcze bardziej, piękny, szczęśliwy i błogosławiony. Powierzam go Maryi, Matce Boga i Kościoła, by wypraszała nam pokój, miłość i wszelka dobroć.
Z noworocznymi pozdrowieniami i toastem “do siego roku” (czyli obyśmy w zdrowiu przeżyli kolejny rok) żegnam się sylwestrowo i witam noworocznie...
o. Jerzy Kraj OFM, Nikozja 31.12. 2014