4 kwietnia
„DRUGI ŚW. PIOTR ALKANTARA”… (o. Ludwik Pawiński, 295. rocznica śmierci)
Urodził się ok. roku 1685 w województwie ruskim. O. Stanisław Kleczewski w „Kalendarzu Seraficznym” tak początki jego powołania zakonnego opisuje: U pewnego senatora będąc sekretarzem, a po światowemu żyjąc, z damy jednej nabożeństwa zbudowany, oraz życie św. Piotra z Alkantary czytając, tak był odmieniony na sercu, że marności wszystkie mu obmierzły i ślubem się obowiązał do Zakonu Reformatów wstąpić, a w nim jak najusilniej pomienionego Świętego naśladować. Wstąpił do PROWINCJI MAŁOPOLSKIEJ i 26 sierpnia 1709 r. rozpoczął nowicjat w Wieliczce, otrzymując w tym dniu habit św. Franciszka i imię patrona swojego życia zakonnego, św. Ludwika IX, króla Francji. Rok później, zgodnie z ówczesnym prawem, złożył śluby uroczyste.
Filozofię studiował w Przemyślu (1712-15), teologię w Krakowie (1715-18). Już na początku studiów teologicznych, 21 września 1715 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W roku 1718 skierowany został do klasztoru w Zakliczynie jako lektor „artium” (nauk wyzwolonych); uczył kleryków, którzy po ukończeniu nowicjatu, a przed podjęciem studiów filozoficznych uzupełniali wykształcenie m.in. z zakresu gramatyki i retoryki. Tam też, jak się zdaje z roczną tylko przerwą, przebywał do końca życia, pełniąc także dwukrotnie urząd gwardiana oraz tzw. inspektora fabryki (nadzorował prace nad wystrojem wnętrza kościoła i remontem dachu).
Posługiwał w konfesjonale podczas koronacji obrazu MB Częstochowskiej w roku 1717, który to fakt wspomina towarzyszący mu wtedy o. Florian Jaroszewicz w swoim dziele „Matka Świętych Polska”. Świadczy przy okazji o wielce umartwionym życiu o. Pawińskiego, o czym czytamy także u Kleczewskiego: Mięsa bardzo rzadko, ryb nigdy nie jadał; na chlebie i jarzynach przestawał; twierdząc, że mały czasem smak i dogodzenie zmysłom, bywa wielką przeszkodą do zjednoczenia się z Bogiem (…) Dla większego umartwienia, oprócz piwa, żadnego gorącego napoju nie pił, i to tylko przy obiedzie. Przed Jutrznią zawsze się dyscyplinami siekł godzinę…
Zmarł 4 kwietnia 1728 r. w Zakliczynie jako urzędujący gwardian. Ciało jeszcze wiele lat po śmierci pozostawało nienaruszone…