14 kwietnia
ZGINĄŁ Z RĄK MOSKALI… (br. DYDAK BILL)
Brat Dydak Bill złożył profesję wieczystą w REFORMACKIEJ PROWINCJI św. Antoniego (WIELKOPOLSKIEJ) 12 października 1733 roku. Od roku 1750 był członkiem nowopowstałej PROWINCJI PRUSKIEJ pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Pracował między innymi we Włocławku w roku 1761 i w Węgrowie w 1767. Tam za jakieś wykroczenie osadzony został w karcerze (klasztornym mini-więzieniu). Gdy następnie przez wyznaczonego socjusza konwojowany był do klasztoru w Białej Podlaskiej, uciekł po drodze i przybył do Warszawy (w PROWINCJI WIELKOPOLSKIEJ), gdzie go jednak nie przyjęto; powrócił więc do PRUSKIEJ. Skierowano go najpierw do klasztoru w Wejherowie, a wkrótce, zapewne w 1768 roku, przeniesiony został do Brodnicy… Tam rozegrał się dramat…
Otóż już od roku 1768 na ziemi michałowskiej działali konfederaci barscy, walczący w obronie wiary katolickiej i niepodległości Rzeczypospolitej, w sprawy której mieszali się Rosjanie, wprowadzając w jej granice swoje wojska. Na początku marca 1769 r. pod Brodnicą słabo uzbrojone oddziały konfederacji poniosły porażkę, prowadząc półpartyzanckie walki z wojskami carskimi. W kwietniu tegoż roku konfederaci próbowali się schronić w brodnickim klasztorze reformatów przed Moskalami. Dowodził nimi marszałek dobrzyński Jan Zieliński. W dniu 14 kwietnia 1769 r. doszło do krwawych walk, w wyniku których Moskale rozgromili konfederatów, po czym podpalili klasztor, który spłonął wraz z biblioteką i archiwum. Brata zaś Dydaka, który strwożony wynosił z kuchni palącego się budynku potrzebne rzeczy okrutnie zabili. W spisach zmarłych PROWINCJI PRUSKIEJ i WIELKOPOLSKIEJ zachowały się różne opisy jego śmierci. Dowiadujemy się z nich, że został zabity przez Kozaków z nienawiści do Wiary świętej; że uzbrojony Kozak przebił staruszka trzykrotnie szpadą, rozłupił głowę i odciął mu ręce; że poniósł śmierć na ganku (na korytarzu), próbując ratować palący się klasztor… według zaś innych to na ulicy zadano mu śmiertelne rany w głowę i korpus…
Po zniszczeniach wynikłych wskutek pożaru klasztor odbudowany został w obecnym kształcie…