Z kazania na NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ o. Franciszka Rychłowskiego OFMRef

9 kwietnia

Z kazania na NIEDZIELĘ WIELKANOCNĄ o. Franciszka Rychłowskiego OFMRef, jednego z najwybitniejszych kaznodziei reformackich XVII wieku…

Zmartwychwstanie nasze, to jest złączenie się duszy naszej z łaską Bożą, ma być podobne Zmartwychwstaniu Chrystusowemu: to jest jako się dusza jego nigdy od ciała po Zmartwychwstaniu nie oddzieliła, tak dusza nasza nigdy się od łaski Bożej przez grzechy dzielić nie ma (odłączyć nie powinna)

Człowiek, który w grzechach będąc był szatanem, zmartwychwstając przez pokutę świętą staje się aniołem niebieskim (Jan Chryzostom: Pokuta z ludzi Aniołów czyni, albowiem ich jakby z czartów w Anioły przemienia)…

Chrześcijanie najmilszy, gdy grzeszny człowiek zmartwychwstaje od grzechów swoich, gdy duszę swoją jednoczy z łaską Bożą, dajmy to, żeby w ten czas Bogu swojemu duszę swoją darował, serce swoje darował, siebie samego darował – już by nie mógł nigdy, prawie na wieki, tej donacji rewokować (daru odwołać, odmienić), bo ta donacja stała się inter vivo (między żyjącym). Żyje bowiem z jednej strony Bóg, który o sobie mówi: Ego sum via, veritas et vita (jam jest droga, prawda i żywot). Z drugiej strony także żyje człowiek – bo zmartwychwstał, bo ma łaskę Bożą, która według Doktora Anielskiego (św. Tomasza z Akwinu) Est principium spiritualis vitae (jest początkiem duchownego żywota). A donatio inter vivos, według Jurystów, est irrevocabilis, rzecz darowana żyjącemu nie może być rewokowana, nazad odebrana. Toć mówię, gdyby to tylko duszę swoją człowiek Panu Bogu darował przy swoim Zmartwychwstaniu, nie mógłby jej żadnym sposobem Panu Bogu więcej odbierać, zwłaszcza, że ze strony Boskiej nie zachodzi żadna ingratitudo (niewdzięczność), gdyż tej darowizny jest Bóg dziwnie wdzięczny. Toć daleko więcej, kiedy to Pan Bóg duszę od człowieka dostał, nie (jako) darowiznę tylko, ale emptione, kupił dusze nasze sobie – nie złotem ani srebrem, ale krwią swoją przenajdroższą, miłością swoją prawie nieskończoną - Toć mówię daleko więcej nie może człowiek Bogu swojemu odbierać duszy swojej przez dopuszczanie się jakichkolwiek grzechów, ponieważ tak sobie drogo duszę jego kupił. Powiedzcie mi, gdyby kto u was rzecz jaką kupił i zapłaciłby ją wam drogo, i oddalibyście mu oną rzecz, wszystko swoje prawo na niego wlewając; czyli by to słuszną rewokować kontrakt i odbierać mu rzecz oną, przeto żeby ją wam kto teraz drożej zapłacił? Przyznacie wszyscy, żebyście tego żadną miarą według słuszności czynić nie mogli. A dopieroż kiedy by wam kto za ową rzecz mniej daleko dawał nad tego, który ją już zapłacił i odebrał; o, dopieroż byście głupio czynili, gdybyście ją temu, który ją drożej zapłacił odebrali, a temu, który za nią mniej daleko daje oddać chcieli. Wiesz człowiecze chrześcijański czym sobie u ciebie duszę twoją odkupił Chrystus? Kupił ją sobie u ciebie Miłością nieskończoną, którą pokazał, kupił ją u ciebie Krwią swoją przenajdroższą, kupił ją śmiercią swoją zelżywą, którą dla ciebie podjął. Dałeś Mu tedy tę duszę twoją, kiedyś przez pokutę świętą zmartwychwstał, kiedy dusza twoja złączyła się z łaską Bożą… Gdyby teraz kto dawał za duszę twoją, to jest za grzech, którego się dopuścisz, gdyby, mówię, dawał co droższego, coś większego nad miłość nieskończoną Chrystusową, coś kosztowniejszego nad Krew Chrystusową, coś ważniejszego nad Chrystusa Boga - nie miałbyś przecież dla tego wszystkiego Bogu twojemu odbierać duszy twojej raz sprzedanej i oddanej… to jest nie miałbyś się dla tego wszystkiego co by dawano, żadnego grzechu dopuszczać. Toć dopieroż, kiedy to świat (ciało, szatan) za duszę twoją nie daje droższych, kosztowniejszych rzeczy nad miłość Chrystusową, nad krew Chrystusową, nad samego Chrystusa – ale owszem daje nieporównanym sposobem podlejsze rzeczy – boć tylko daje krótką rozkosz ciała, do której cię prowadzi, daje krótką uciechę w kuflu, do pijaństwa cię namawiając, daje omylne i przemijające dostatki tego świata, którymi cię do przestępstwa Boskiego przykazania ciągnie: Toć mówię, dopieroż niesłusznie (głupio), bo przeciwko rozumowi uczynisz, kiedy duszę twoją, grzechów się dopuszczając, odbierzesz Bogu a dasz ją ciału (światu) i diabłu za marne rzeczy. Nie bądźże tedy tak nierozumnym – zmartwychwstałeś, to jest, złączyłeś duszę twoją z łaską Bożą – nie umieraj więcej, nie dziel (oddzielaj, odrywaj) duszy twojej od łaski Bożej, od Boga twojegoŻyj zatem z żyjącym Chrystusem ma wieki wieków. Amen

© CRT 2012