Z Tatarzyna Reformat… br. Feliks Bułat OFMRef

6 marca

Z TATARZYNA REFORMAT… br. FELIKS BUŁAT

Zmarły w Woźnikach brat PROWINCJI WIELKOPOLSKIEJ, o którym niewiele można napisać; nawet dokładną datę śmierci trudno ustalić… W materiałach archiwalnych prawie powszechnie podawany jest rok 1681, ale daty dzienne różne – od 6 marca do 22 maja… Narodowości tatarskiej, może spośród przedstawicieli tego narodu osiadłych w Polsce… Przyjął wiarę chrześcijańską… Jego nazwiska nie spotykamy w spisach profesów, choć w jednej z ksiąg zmarłych stwierdzono, że przez wiele lat był w zakonie…. Może przyjęty został pod innym nazwiskiem czy przydomkiem? Wszak w tamtych czasach nazwiska nie były jeszcze w powszechnym użyciu, szczególnie wśród warstw niższych… Zapisywano: Brzezinius, Łabiszynius, Gedanius… od miejsca urodzenia czy przybycia: z Brzezin, Łabiszyna, Gdańska… stąd później i nazwiska: Brzeziński, Łabiszyński, Gdański… W dniu 22 czerwca 1631 r. złożył profesję u REFORMATÓW PROWINCJI WIELKOPOLSKIEJ Feliks Łovicius, jedyny brat laik tego imienia, którego daty i miejsca śmierci nie udało się ustalić… Urodził się w Łowiczu, albo stamtąd przybył lub też tam właśnie przyjął chrzest, służąc u jakiegoś miejscowego możnowładcy?… A Bułat? To zapewne jego tatarskie imię, wprawdzie perskiego pochodzenia, ale rozpowszechnione przede wszystkim wśród narodów tureckich, do których i Tatarzy należą… Ale to tylko hipoteza… I ostatecznie nie to jest ważne: „skąd”? i „kiedy”? a czym zasłużył sobie na wdzięczną pamięć potomnych...

O. Stanisław Kleczewski umieścił wspomnienie o nim w „Kalendarzu Seraficznym” pod dniem 6 marca, pisząc: Wstąpił do Reformatów, gdzie dał dowody znacznej pobożności. Czyniło wprawdzie zrazu Ojcom wstręt wielki do niego, urodzenie w pogaństwie. Ale gdy cierpliwość jego doświadczyli przez różne umartwienia, stateczność w powołaniu przez różne okoliczności, jako wybranego od BOGA do Zakonu chętnie przyjęli. I dał dowody znaczne pobożnego życia, albowiem w cnotach najprzedniejszych usilnie się ćwicząc, czas wszystek na modlitwie i umartwieniu ciała trawił (…). Cały sprzęt jego był Krzyż i trupia głowa, to zaś dlatego trzymał, że zapatrywaniem się na te dwie rzeczy, czuł w sobie mocno wzbudzoną chęć do rozmyślania Męki Chrystusowej i ostatnich rzeczy

© CRT 2012