21 lutego
Jak rosyjska władza dwukrotnie przeszkodziła w realizacji misyjnych planów… O. MANSWET AULICH z MAŁOPOLSKIEJ PROWINCJI REFORMATÓW (rocznica śmierci)
Dwie inwestycje związane z krakowskim klasztorem REFORMATÓW związane są z osobą o. Mansweta Aulicha: Wymurował nowy grób na 16 trumien na cmentarzu pod Rakowicami, który jeszcze do niedawna zdobił napis: GROBOWIEC O.O. REFORMATÓW; jego dziełem są także nowe organy w kościele św. Kazimierza, królewicza, wybudowane przez organmistrza Antoniego Sapalskiego z Krakowa w r. 1852. Sam też posiadał umiejętność gry na tym instrumencie. W 1835 r. kościele w Barnabat, o milę drogi od Smyrny zostały sprawione organy, na których w dzień św. Macieje apostoła po raz pierwszy zagrał wotywę O. Manswet z Krakowa. Na odgłos organów w kościele zbiegli się Turcy i Grecy, dziwując się, coby to za muzyka była w kościele Franków (Wiadomości kościelne, 1877, s. 204).
Ale zdecydowanie największy rozgłos przyniosła mu działalność misyjna na Bliskim Wschodzie, którą opisał i dwukrotnie wydał drukiem w trzech częściach (tomach), opatrując tytułem "Dziennik dwunastoletniej Misji Apostolskiej na Wschodzie przez księdza Mansweta Aulicha Reformata z Krakowa". Był to bowiem mąż pełen cnót chrześcijańskich i Zakonnego życia w obserwancji Reguły S.O. Franciszka i ozdoba Reformy Seraficznej, a przy tych cnotach był gorliwy w głoszeniu Słowa Bożego ze skutkiem słuchaczów; był gorliwy o chwałę Bożą i ozdobę Domu Bożego…
W pierwszą podróż misyjną wyruszył z Krakowa 28 grudnia 1831 roku; po trzech miesiącach dotarł do Stambułu, dawniej Konstantynopola [klasztor na przedmieściu Pera], duszpasterzował wśród Polaków i Ilirów [Dalmatyńczyków], wyuczywszy wcześniej ich języka. W latach 1833-35 przebywał w Smyrnie (dziś Izmir), następnie mianowany był duszpasterzem Polaków w górach Kaukaskich – na wyjazd tam nie otrzymał jednak zgody władz rosyjskich. Przez pół roku pozostawał w Stambule, po czym powrócił do Smyrny, gdzie m.in. przez kilka miesięcy był gwardianem. W r. 1838 oddelegowano go do Persji, by otoczył opieką duszpasterską znajdujących się tam Polaków. Dotarł 22 lipca do Tawrysu (dzisiaj Tabriz lub Tebriz; drogę pokazują zielone strzałki na grafice). Niestety, komplikująca się sytuacja tamtejszych Polaków, którzy zgodnie z dwustronną umową mieli jako zbiegli rosyjscy poddani mieli być wydani Rosji i dwukrotne zarażenie się cholerą zmusiły go do powrotu, który rozpoczął 14 sierpnia. Przez cztery lata pozostawał w Stambule, skąd po raz trzeci skierowano go do Smyrny. Wkrótce jednak na własną prośbę otrzymał pozwolenie Kongregacji Propagandy Wiary na powrót do Krakowa. Podróż tam zajęła mu ponad rok i zakończyła się 28 sierpnia 1843 r….
Drugi okres pracy tamże obejmuje lata 1856-59 i czeka na „swojego odkrywcę”. Zachował się bowiem dziennik i tej podróży, niestety dotąd pozostający w rękopisie…
Piętnaście lat na misjach to prawie jedna trzecia życia w zakonie MAŁOPOLSKICH REFORMATÓW urodzonego w roku 1793 Henryka Bernarda Aulicha. Przyszedł na świat na Śląsku, w Komornikach k. Prudnika. Nowicjat rozpoczął 8 września 1814 r. w Solcu; tamże po roku złożył profesję. Święceń kapłańskich udzielił mu 1 kwietnia 1820 r. nowo konsekrowany biskup sandomierski Adam Prosper Burzyński, także reformat, były misjonarz w Egipcie. Był komisarzem generalnym w swojej PROWINCJI w r. 1851 i jej definitorem (1851-54), kaznodzieją w Sandomierzu, kaznodzieją a następnie gwardianem i magistrem nowicjatu w Stopnicy (1828-30). Najdłużej jednak, bo przez 19 lat związany był z klasztorem krakowskim, gdzie powierzano mu różne urzędy (zakrystiana, kaznodziei, wikarego, magistra nowicjatu, gwardiana i prezesa). Tam też zakończył swoje pełne trudów misyjnych, duszpasterskich i wychowawczych życie w dniu 21 lutego 1861 r.