21 marca
Jeszcze po śmierci dwukrotnie przenoszony… o. FRANCISZEK RYCHŁOWSKI (350. rocznica śmierci)
Urodził się ok. roku 1611 w woj. sieradzkim. Od 1630 r. był studentem Uniwersytetu Krakowskiego; dwa lata później wstąpił do bernardynów. W dniu 15 stycznia 1633 złożył śluby uroczyste w krakowskim klasztorze św. Bernardyna. Już jako kapłan, 23 kwietnia 1640 roku, przeszedł do REFORMATÓW PROWINCJI MAŁOPOLSKIEJ. Po roku próby i uzupełnieniu studiów powierzono mu urząd lektora filozofii a następnie teologii. Wielokrotnie wybierany był do ZARZĄDU PROWINCJI: pełnił urząd definitora (1644-47, 1655-57, 1667-71), kustosza (1647-49), wikariusz prowincjalnego (1657-58) i prowincjała (1649-52, 1661-64 i 1671-73). Brał udział w kapitułach generalnych w Rzymie (dwukrotnie) i w Toledo (Hiszpania).
W czasie potopu szwedzkiego, w roku 1655, przebywał w Krakowie jako wychowawca kleryków. Jeszcze przed przybyciem nieprzyjacielskiej armii, na polecenie przełożonych, uszedł z nimi do klasztoru w Gliwicach. W tym samym roku postanowiono przyjąć ofertę hrabiego Melchiora von Gaschina ufundowania klasztoru na Górze św. Anny i delegowano do sfinalizowania tej propozycji grupę zakonników pod wodzą Rychłowskiego, który też został pierwszym tamtejszym przełożonym. Urząd ów pełnił do roku 1657. W tym czasie wybudowano drewniany klasztor, rozpoczęto także przebudowę i rozbudowę kościoła. W późniejszych latach sprawował urząd gwardiana w Krakowie (dwukrotnie) i w Przemyślu (cztery lata).
Był wybitnym kaznodzieją, m.in. przez trzy lata w katedrze przemyskiej, a tak skuteczne były jego słowa, że wielu nie tylko grzeszników do pokuty, ale Schizmatyków do Wiary nawrócił…. Na polecenie biskupa krakowskiego Andrzeja Trzebickiego wydawał drukiem swoje kazania, do nabywania których, jako wzoru nauki chrześcijańskiej, hierarcha zobowiązał podległych sobie kapłanów. Drukowane też były kazania okolicznościowe (pogrzebowe i inne) o wdzięcznych tytułach: Lew wesoło odchodzący od rzeki… Topory ciasne bramy niebieskie szeroko wycinające… Piasek święty od Najświętszej Panny Maryi obrany… Strój białogłowski oraz męski Panu Bogu i ludziom przyjemny… Lew ogniem pałający w osobie…
Zaproszony został jako jeden z reprezentantów strony katolickiej do dysputy z przedstawicielami innowierców (głównie unitarian), jaka odbyła się w marcu 1660 r. w Rożnowie n. Dunajcem. Przygotował też obronę dzieła o. Chryzostoma Dobrosielskiego „Summarium asceticae et mysticae theologiae” przed zarzutami katolickich teologów z konsystorza krakowskiego, czym umożliwił wydanie jej drukiem. Biskup przemyski Stanisław Sarnowski mianował go egzaminatorem duchowieństwa i wizytatorem diecezjalnym.
W pokorze zawsze się ćwiczył, i żadnej okoliczności do wykonania tej cnoty nie opuścił… Miłosierdzia nad bliźnimi był nieporównanego, że suchym okiem patrzeć nie mógł na nędzę bliźnich, gdyby jej poratować jakimkolwiek sposobem nie miał… Ścisłego ubóstwa strzegł jak najszacowniejszej perły… W Rozmyślaniu Męki Pańskiej był bardzo pilny…. Do Mszy św. z taką gotował się pilnością, jakby zaraz na Sąd Boski miał stanąć… W napominaniu Braci był łaskawy, oraz i żarliwy, przy którym te miał sposoby, które do poprawienia były najskuteczniejsze, a żadnego nie obraziły. O cudzych postępkach nagannych, ani mówił, ani nigdy słuchać nie chciał… Dwie rzeczy szczególnie, a dopieroż wraz, z rzadka w ludziach się znajdujące, miał na wysokim doskonałości stopniu, na przykład i podziwienie innym, to jest: wysoką naukę i głęboką pokorę… Oprócz piwa, żadnego nigdy trunku nie pił… (Kalendarz Seraficzny o. Stanisława Kleczewskiego, s. 58-61)
Zmarł w drodze, powracając z wizytacji, którą jako urzędujący prowincjał odbywał. Miało to miejsce pod Dąbrowicą k. Lwowa 21 marca 1673 r. Ciało złożone w kryptach reformackiego kościoła we Lwowie, jak świadczy Kleczewski, jeszcze prawie sto lat później „zupełne zostaje”. Reformaci, opuszczając w roku 1783 lwowski klasztor św. Kazimierza i przenosząc się do klasztoru po karmelitankach bosych zabrali je; podobnie uczynili w roku 1786, przesiedleni do klasztoru po karmelitach bosych. O. Bernard Gołębiowski, ostatni gwardian lwowski, zamieścił w kronikach informację, że gdy bracia zostali zmuszeni do opuszczenia i tego klasztoru w roku 1789, klucz od krypty – miejsca złożenia doczesnych szczątków o. Rychłowskiego w kościele pokarmelitańskim - został zabrany i zdeponowany w archiwum klasztoru w Rawie Ruskiej…