29 kwietnia
O. ROMUALD MAKAREWICZ, JEDNA Z DZIESIĘCIU ŚMIERTELNYCH OFIAR ZAANGAŻOWANIA SIĘ REFORMATÓW W POWSTANIE STYCZNIOWE…
Makarewicz Aleksander, w zakonie o. Romuald, urodził się 28 stycznia 1830 r. we wsi Błogosławieństwo w diecezji augustowskiej (dziś Plokščiai na Litwie) i w święto Matki Bożej Gromnicznej, 2 lutego, w tamtejszym kościele parafialnym został ochrzczony. Do PRUSKIEJ PROWINCJI REFORMATÓW wstąpił 1 lipca 1850 r. Nowicjat odbywał prawdopodobnie w Smolanach, dokąd kierowani byli kandydaci z Litwy i pobliskich ziem. Już na początku studiów filozoficznych, 20 listopada 1854 roku, otrzymał we Włocławku święcenia kapłańskie. Po dwóch latach przeniesiony został do Płocka i tam przez kolejne trzy zgłębiał tajniki teologii (1856-59). W roku 1859 powrócił do Włocławka, gdzie pełnił obowiązki kaznodziei i misjonarza ludowego; był też promotorem Arcybractwa Różańca Świętego. Pracę kaznodziejską kontynuował w Pułtusku w latach 1861-62. W kolejnym roku zajmował posadę nauczyciela w prowadzonej przez zakon szkole elementarnej w Żurominie. Tam też zastał go wybuch powstania styczniowego.
Zaangażował się w działania na rzecz tego zrywu niepodległościowego; był kapelanem oddziału powstańczego. W opracowaniach historycznych znaleźć można różne wersje dotyczące jego śmierci, wszystkie jednak wiążą ją z bitwą powstańców z Rosjanami i umiejscawiają w Lipnie lub okolicach tego miasta. Najbardziej prawdopodobna zapisana jest w piśmie skierowanym 6 maja 1863 r. przez jenerała lejtnanta Semionowa do administratora diecezji płockiej: w bandzie rozbitej w skępskich lasach znajdował się reformat z Żuromina A. Makarewicz, który wskutek ran w szpitalu lipnowskim zakończył życie. Śmierć nastąpiła 29 kwietnia 1863 r. Wg biografii autorstwa o. Anzelma Szteinke, pochowany został przez bernardynów na cmentarzu w Skępem.
Pozostaje pytanie: o jaką bitwę chodzi?…. Mirosław R. Krajewski w artykule zatytułowanym „Powstanie styczniowe w ziemi Dobrzyńskiej (1863-1864)” wspomina o dwóch bitwach w okolicach Lipna:
14 kwietnia 1863 r. formujący się oddział Teofila Jurkowskiego został zaatakowany przez wojsko rosyjskie pod dowództwem kapitana Prowalskiego w lasach koło Skępego. W czterogodzinnej walce polegli wszyscy strzelcy i kosynierzy. Konnica zdołała zbiec. Jurkowski rozproszony oddział ponownie zebrał, kierując się w stronę Sierpca. Było około 150 umundurowanych w czamarki i konfederatki powstańców. Noc z 15 na 16 kwietnia spędzili w lesie pod Kwaśnem, kierując się następnie przez Sudragi do lasu koło wsi Koziołek. Tutaj 16 kwietnia 1863 r. o godzinie 4 po południu oddział został zaatakowany przez wojsko kapitana Prowalskiego. Powstańcy zaatakowani z czterech stron dosyć długo bronili się. Nie mogąc jednak wytrzymać natarcia, zostawiwszy obóz, rzucili się do ucieczki. W ręce wroga dostały się furgony z zapasami amunicji, 60 nowych sztucerów, 25 koni, proch, ołów itp. Rosjanie zdobyli także kaplicę obozową i sztandar powstańczy. W potyczce pod Koziołkiem poległo 17 powstańców, w tym kapelan oddziału. Na mocy upoważnienia Sądu Policji Prostej Okręgu Lipnowskiego z 17 kwietnia 1863 r. proboszcz w Ligowie ks. Ignacy Małkiewicz zebrał ciała 16 poległych i urządził im pogrzeb. W księdze zmarłych tej parafii pod dniem 19 kwietnia spisał akty zgonu… między innymi Augustyna Rymarkiewicza (kapelana oddziału). W bitwie pod Koziołkiem ponadto kilkunastu partyzantów zostało rannych. Czterech z nich, m. in. Henryka Mańkowskiego, Hardoniego i Józefa Ciesielskiego, przewieziono do szpitala w Lipnie. Wszyscy niebawem zmarli i zostali pochowani na miejscowym cmentarzu.
Wspomniany przez Krajewskiego poległy kapelan Rymarkiewicz był klerykiem bernardyńskim. Skoro nazywany jest „kapelanem”, chociaż nie był kapłanem, to być może Makarewicz, rzeczywisty kapelan, został ranny już 14 kwietnia „w lasach koło Skępego”, wzięty do niewoli i przetransportowany do szpitala. A tymczasem oddział, w tak krótkim czasie po stracie o. Romualda, nie był w stanie zaangażować innego kapłana na jego miejsce. Pozostał więc do dyspozycji tylko obecny w gronie powstańców kleryk… Bp Kubicki w obszernej, kilkutomowej, opartej o dokumenty, pracy o kapłanach – bojownikach notuje, że po walkach z partiami powstańczymi wojska rosyjskie wzięły do niewoli rannego księdza R. M. Cytuje także z pisma Specjalnej Kancelarii namiestnika Królestwa Polskiego do spraw stanu wojny, że ksiądz R. M., będąc w partii, otrzymał ciężką ranę i umarł w szpitalu m. Lipna, guberni płockiej…
Druga bitwa, „pod Koziołkiem”, rozegrała się nieco dalej, jednak nie na tyle daleko, żeby nie można było przewieźć rannych do szpitala w Lipnie. Znane są nazwiska trzech. Czy czwartym mógł być o. Makarewicz? Teoretycznie tak… Ale bardziej prawdopodobna wydaje się być jednak pierwsza wersja odtworzenia tych tragicznych wydarzeń…