1 czerwca
„Ciało w proch się rozsypało, ręka nienaruszoną pozostała”… o. CHRYZOSTOM DOBROSIELSKI, teolog sławny…
Stefan Dobrosielski, herbu Radwan, w zakonie o. Chryzostom urodził się w 1605 roku w woj. kaliskim. Wg Kleczewskiego czas jakiś parał się rzemiosłem żołnierskim. Wg Kantaka wstąpił najpierw do obserwantów (bernardynów) i tam złożył profesję zakonną. Jako kleryk przeniósł się (wstąpił?) 16 stycznia 1628 r. do MAŁOPOLSKIEJ KUSTODII REFORMACKIEJ. Po roku próby (zastanowienia się), w klasztorze wielickim, został do niej włączony. Prawdopodobnie od r.oku 1636 przebywał w KUSTODII WIELKOPOLSKIEJ, gdzie według biografów miał kończyć studia teologiczne. Uchodził za jednego z najznamienitszych zakonników. W momencie ostatecznego oddzielenia się reformatów od bernardynów po kilkuletniej przymusowej unii, odbywająca się 22 lipca 1638 r. kapituła w Miejskiej Górce powierzyła mu urząd kustosza; w roku następnym został mianowany pierwszym zwierzchnikiem (prowincjałem) PROWINCJI WIELKOPOLSKIEJ. Urząd ten pełnił do pierwszej kapituły prowincjalnej, która miała miejsce w Warszawie 1 lutego 1641 r. Opracował memoriał w sprawie reformy, współbraci skłonnych do lżejszego trybu życia odesłał do bernardynów. Następnie przez dwa lata był magistrem nowicjatu w Osiecznej (w drugim roku łączył tę funkcję urzędem gwardiana). Wkrótce jednak popadł w zatarg z prowincjałem o. Manswetem Sempińskim. Gdy po stronie tego drugiego stanął komisarz generalny o. Franciszek a Lauda, Dobrosielskiego skazano na sześciomiesięczny karcer i utratę praw. Powrócił wówczas, w roku 1643 lub 1644, do PROWINCJI MAŁOPOLSKIEJ. Tam przez 12 lat sprawował urząd magistra wielickiego nowicjatu, dwukrotnie, w roku 1655 i 1664, wybierany był definitorem; pełnił też w latach 1658-61 urząd prowincjała. Był prezesem rezydencji lubelskiej, mieszkał w Bieczu i Krakowie, gdzie zmarł 1 czerwca 1676 roku.
Dzieło Summarium asceticae et mysticae theologiae ad mentem sancti Bonaventurae, które wyszło spod jego ręki, wydawane trzykrotnie (1655, 1703 i w wersji skróconej – 1731), stało się sławne w Europie. Był to bowiem pierwszy systematyczny podręcznik teologii ascetycznej i mistyki. Dokonał w nim wyraźnego rozdzielenia mistyki, której podporządkował zjawiska pochodzenia Bożego od ascetyki, czyli tego, czego dotyczyły wysiłki człowieka. Początkowo spotkało się ono, mimo pozytywnej opinii cenzorów zarówno zakonnych jak i Akademii Krakowskiej, i wydanej na tej podstawie zgodzie na druk, z nieprzychylnym przyjęciem przede wszystkim ze strony władzy diecezjalnej, która poczuła się dotkniętą pominięciem jej uprawnień w procesie wydawania książki. Nakazano wstrzymanie dystrybucji i wycofanie egzemplarzy będących już w obiegu, a sprawę przekazano do rozstrzygnięcia w Rzymie. Sformułowanych zostało także trzynaście zarzutów natury merytorycznej. Ich odparcia podjął się wybitny teolog reformacki, o. Franciszek Rychłowski. Odpowiedź z Rzymu okazała się przychylną dla wydawcy, a praca Rychłowskiego na tyle zadowalającą, że poczynione zakazy zostały odwołane… Jest również autorem kilku, pozostających w rękopisie, traktatów o życiu zakonnym…
O. Dobrosielski zapisał się złotymi zgłoskami podczas epidemii dżumy w roku 1652, kiedy to on sam i trzech innych znamienitych zakonników poświęciło się służbie zadżumionym w Wieliczce i okolicach… Stał się też z tej racji bohaterem opowiadania wydrukowanego w roku 1862 w zbiorze „Obrazki historyczne z życia świątobliwych błogosławionych i zasłużonych krajowi cnotą, nauką, odwagą i męztwem(!) Polaków i Polek”…
Kleczewski w „Kalendarzu Seraficznym” napisał o nim m.in: W zwyciężaniu rzeczy trudnych nieprzełamany, w sprawiedliwości i karaniu skromny, każdego do siebie się udającego po ojcowsku, mile przyjmował, ku bliźnim ugruntowaną na samym Bogu miał miłość. (…) Gdy się po śmierci ciało jego w proch rozsypało, w późnych czasach, sama tylko ręka, którą pisał tak święte książki, nienaruszoną została, którą bracia w osobną złożywszy trumienkę w ścianie grobowej zamurowali…