2 marca
O. FABIAN RUDZIŃSKI – RAWSKIEGO KLASZTORU ODNOWICIEL…
Dwukrotnie na przestrzeni czterdziestu lat padł ofiarą pożaru klasztor pw. św. Michała Archanioła w Rawie Ruskiej. Pierwszy raz w sam dzień odpustu św. Antoniego, 13 czerwca 1761 r. Ówczesny kustosz, o. Michał Kicieński, będący w drodze na kapitułę kustodialną, przyłączył się do braci wynoszących spośród ognia cenne sprzęty kościelne i czynił to tak gorliwie, że doznał licznych i ciężkich poparzeń, wskutek czego dwa dni później zmarł. Drugi pożar zniszczył budynek klasztorny w uroczystość św. Stanisława, 8 maja 1801 roku za rządów gwardiana, o. Fabiana Rudzińskiego. W pośmiertnym wspomnieniu zapisanym w kronice klasztornej wspomniane zostało to wydarzenie w sposób następujący: W Rawie, otrzymawszy gwardiaństwo, był przez 9 lat, ku zadowoleniu wszystkich. Jednakże spotkało go tutaj wielkie nieszczęście już na samym początku urzędowania, gdyż z komina kuchennego dostał się ogień na dach i wszystko zgorzało oprócz kościoła wewnątrz. O. Fabian wyrestaurował pięknie po tym opaleniu wszystko, co tylko pomocy boskiej i jego obrotności przypisać należy. Szczupłe były zasoby, ale przecie klasztor od zniszczenia zachował i go nie opuścił…
Urodził się ok. roku 1751 w Podhorcach koło Złoczowa (w ziemi lwowskiej) i na chrzcie św. otrzymał imię Bonawentura. W dniu 13 stycznia 1768 r. został przyjęty do RUSKIEJ PROWINCJI REFORMATÓW i trzy dni później rozpoczął nowicjat w Sądowej Wiszni. Po roku złożył profesję uroczystą, a w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 1775 r. przyjął święcenia kapłańskie.
Pracował m.in. w Krzemieńcu, Lwowie, Złoczowie (tam jako wikary po śmierci gwardiana zarządzał klasztorem jako tzw. prezes) i Bukaczowcach. W Rawie Ruskiej mieszkał przynajmniej od r. 1797. W sierpniu roku następnego był przez krótki czas administratorem kościoła parafialnego, w 1799 r. powierzony mu został urząd gwardiana. Na kapitule prowincjalnej która odbywała się w maju 1803 roku wybrany został jednym z czterech definitorów PROWINCJI GALICYJSKIEJ, do której należał już od osiemnastu lat. Tyle bowiem minęło czasu od połączenia klasztorów ruskich i małopolskich, które znalazły się pod zaborem austriackim po pierwszym rozbiorze Polski, i utworzenia z nich, na wyraźne polecenie władz z Wiednia, jednej nowej prowincji. Dodać jeszcze należy, że przez te osiemnaście lat urzędy definitora i kustosza prowincji były zniesione… W dniu 8 listopada 1805 r. zmarł w Przemyślu o. Marchian Jedlecki, prowincjał galicyjski. Przez kilka miesięcy o. Fabian kierował PROWINCJĄ jako jej wikariusz. Na kolejnej kapitule, w r. 1806, doszło do połączenia PROWINCJI MAŁOPOLSKIEJ i GALICYJSKIEJ (w tym czasie klasztory wchodzące w ich skład znajdowały się pod władza Austrii), i ta znana jest w historii jako PROWINCJA OBOJGA GALICJI.
O. Fabian cały czas pozostawał na urzędzie gwardiana w Rawie Ruskiej; tam też po czterotygodniowej ciężkiej chorobie zmarł 2 marca 1809 roku, zaopatrzony św. Sakramentami, z krzyżem w ręku i oczyma wzniesionymi do nieba… Był to mąż w całym swym życiu pobożny, regułę i statuty zakonne dobrze rozumiejący i zachowujący. Stąd Bogu miły i ludziom, którzy się w różnych potrzebach o radę do niego uciekali…