5 maja
OSTATNI PROWINCJAŁ… o. STEFAN ROBAKIEWICZ z PROWINCJI PRUSKIEJ…
Adam Robakiewicz, w zakonie o. Stefan, urodził się w miasteczku Bielsk (dziś wieś) koło Płocka 15 stycznia 1804 r. Do zakonu wstąpił 6 sierpnia 1822 r. Nie zachowały się, niestety, księgi nowicjackie z tamtych lat, dlatego też nie można podać miejsca rozpoczęcia formacji zakonnej br. Stefana. Mógł to być klasztor w Węgrowie lub Żurominie. W następnych latach studiował kolejno gramatykę, retorykę, filozofię i teologię w klasztorach siennickim, zarębskim, bialskim i płockim. Święcenia kapłańskie otrzymał 27 września 1827 roku na początku drugiego kursu studiów filozoficznych.
W klasztorach pełnił urząd kaznodziei, wikarego i przełożonego (gwardiana w Siennicy, Białej Podlaskiej, Zarębach Kościelnych i Żurominie oraz prezesa w Pułtusku); był także ojcem duchownym w Węgrowie. Zapewne to wyliczenie nie jest kompletne z powodu zaginięcia akt niektórych prowincjałów (z lat 1828-31, 1837-40, 1843-46 i 1861-64).
Do zarządu PROWINCJI o. Robakiewicz wybierany był trzykrotnie. W latach 1846-49 był definitorem; 1858-61 kustoszem (zastępcą prowincjała) i wreszcie w roku 1864 bracia kapitulni powierzyli mu urząd prowincjała – jak się okazało tylko na kilka miesięcy… W ramach bowiem represji po powstaniu styczniowym car Aleksander II dekretem z dnia 8 listopada 1864 r. skasował wszystkie trzy reformackie prowincje w Królestwie Polskim.
Klasztor węgrowski, w którym rezydował jako prowincjał, pozostał czynnym jeszcze przez rok. Wykonywał więc w ograniczonym zakresie swoją władzę jako rządca nie istniejącej już oficjalnie PROWINCJI, co honorował biskup podlaski Piotr Paweł Szymański, kapucyn, któremu jako ordynariuszowi miejsca zlecono kuratelę nad zakonnikami… Ale już 25 grudnia 1865 r. wraz z braćmi konwentu węgrowskiego znalazł się w klasztorze pilickim, wcześniej wyznaczonym jako etatowy. Mianowany wikarym, swój urząd pełnił z oddaniem i zaangażowaniem do 2 grudnia 1871, kiedy to na własną prośbę, powodowaną wiekiem i stanem zdrowia, został od tego obowiązku uwolniony. Do końca swoich dni nie zaniedbywał posługi w konfesjonale, którą wykonywał ze szczególną gorliwością i modlitwy chórowej. Zmarł 5 maja 1878 roku w Pilicy…